Transkrypcja nagrania rozmowy
Masz nagranie rozmowy i potrzebujesz z niego tekstu, któremu można wierzyć. Poniżej, co dokładnie dostaniesz, czego nie, i co dzieje się z plikiem.
Gotowe do zapisu
Sprawdź język i zaczynamy.
W skrócie
Nagranie rozmowy z telefonu, dyktafonu albo komunikatora zamienia się w dosłowny tekst w kilka minut. Każda wypowiedź ma oznaczenie mówcy i czas od początku nagrania, a wahania, powtórzenia i urwane zdania zostają w zapisie. Rozmowa do dziesięciu minut kosztuje jednorazowo 5 zł, bez konta i bez zapisywania karty. Po zalogowaniu plik audio możesz usunąć od razu po transkrypcji.
Jak to zrobić
- Prześlij plik tak, jak wyszedł z telefonu: M4A z iPhone'a, M4A albo AMR z Androida, OGG lub OPUS z WhatsAppa, MP3 z dyktafonu.
- Poczekaj kilka minut. Przy krótkiej rozmowie zwykle mniej.
- Przeczytaj darmowy podgląd i sprawdź, czy głosy są rozdzielone poprawnie.
- Odblokuj całość: jednorazowo za to nagranie, kartą, BLIK-iem albo Przelewy24, bez zakładania konta.
- Nadaj mówcom nazwy i pobierz SRT z czasem każdej wypowiedzi albo TXT. Jeśli nie chcesz trzymać u nas pliku audio, zaloguj się i usuń go od razu.
Co dostajesz: zapis dosłowny, nie streszczenie
Domyślny transkrypt jest dosłowny. Zostaje w nim każde „yy”, powtórzenie, urwane zdanie i przekleństwo. Nic nie jest wygładzane, przestawiane ani dopowiadane — jeśli ktoś zaczął zdanie trzy razy, w tekście będą trzy początki.
- Podział na mówców — model rozdziela głosy, a Ty nadajesz im nazwy w edytorze: „ja”, „on”, imię.
- Czas od początku nagrania przy każdej wypowiedzi, w minutach i sekundach.
- Edytor z odtwarzaczem obok — klikasz zdanie, słyszysz ten fragment nagrania.
- Eksport do SRT (z czasem każdej wypowiedzi) i TXT (z etykietami mówców albo bez).
- Link do udostępnienia zapisu pełnomocnikowi — wygasa po 30 dniach i możesz go unieważnić wcześniej.
Czego w tym zapisie nie ma: daty i godziny rozmowy. Transkrypt zna tylko czas liczony od początku pliku, bo z samego dźwięku nie wynika, kiedy został nagrany. Datę dokumentujesz sam — zrzutem ekranu z listy nagrań w telefonie, właściwościami pliku, wiadomością, w której nagranie przyszło.
Jest też wersja zredagowana, która usuwa wypełniacze i jąkania. Przy nagraniu rozmowy zwykle jej nie chcesz: zapis, który ma być sprawdzany z nagraniem, powinien się z nim zgadzać co do słowa.
Z jakiego pliku to zrobisz
Nagrania rozmów wychodzą z telefonów w kilku formatach i żadnego nie trzeba konwertować. Prześlij plik dokładnie taki, jaki masz.
| Skąd | Zwykle dostajesz | Uwaga |
|---|---|---|
| Dyktafon w iPhonie | M4A | Udostępnij plik na komputer albo prześlij prosto z telefonu |
| Dyktafon albo nagrywanie rozmów w Androidzie | M4A, AMR, 3GP, MP3 | Nagranie rozmowy z Androida bywa ciche po stronie rozmówcy — podgląd pokaże, czy wystarczy |
| Wiadomość głosowa z WhatsAppa | OGG lub OPUS | Eksportuj wiadomość jako plik, nie jako zrzut ekranu |
| Dyktafon cyfrowy | MP3, WAV, WMA | Zgraj kablem i prześlij |
| Nagranie wideo z telefonu | MP4, MOV | Prześlij w całości, bez wycinania dźwięku |
Przewiń tabelę w bok, aby zobaczyć pozostałe kolumny.
Jakość zapisu zależy od jakości nagrania bardziej niż od czegokolwiek innego. Rozmowa dwóch osób w pokoju wychodzi dobrze; telefon w kieszeni, kłótnia w kilka głosów naraz albo rozmowa przez głośnik w samochodzie — gorzej, i wtedy część słów trzeba poprawić przy odsłuchu. Darmowy podgląd pokazuje początek zapisu na Twoim nagraniu, więc widzisz to przed zapłatą.
Ile to kosztuje
Płacisz za rozpoczęte minuty: 0,50 zł za minutę, przy minimum 5 zł. To minimum obejmuje rozmowy do dziesięciu minut, czyli większość nagranych rozmów. Płacisz raz, kartą, BLIK-iem albo Przelewy24, bez konta — po płatności czytasz całość od razu, a nagranie zostaje dostępne przez 30 dni. Nagranie do pięciu minut przeczytasz w całości za darmo, także bez konta.
| Nagranie | Koszt jednorazowo |
|---|---|
| Do 5 minut | 0 zł, także bez konta (z kontem 15 darmowych minut dziennie) |
| 6–10 minut | 5 zł |
| 30 minut | 15 zł |
| Godzina | 30 zł |
| Kilkanaście rozmów z jednej sprawy | Abonament: 40 zł miesięcznie za 4 godziny, ważne 12 miesięcy |
Przewiń tabelę w bok, aby zobaczyć pozostałe kolumny.
Jeśli nagrań jest więcej — kilka rozmów z tej samej sprawy, wiadomości głosowe z kilku miesięcy — abonament wychodzi taniej niż płacenie za każde osobno, a niewykorzystane godziny zostają na koncie przez 12 miesięcy, także po anulowaniu. Przez 14 dni od zakupu możesz odstąpić od umowy i odzyskać całą kwotę, także za minuty już wykorzystane.
Co dzieje się z plikiem i kto go widzi
Nagranie rozmowy to zwykle najbardziej prywatna rzecz, jaką ktoś wgrywa do internetu. Poniżej fakty, bez naszej interpretacji.
- Plik trafia do prywatnego zasobnika na Cloudflare R2 w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Nie jest nigdzie publikowany ani indeksowany.
- Transkrypcja powstaje w pełni automatycznie. Rozpoznawanie mowy wykonuje ElevenLabs, Inc. w USA: dostaje plik przez wygasający link i zwraca tekst; transfer na standardowych klauzulach umownych, szczegóły w polityce prywatności.
- Po zalogowaniu nagranie usuwasz sam, w każdej chwili, razem z transkryptem i wszystkimi udostępnieniami. Możesz też włączyć automatyczne usuwanie audio po 1, 7 albo 30 dniach — transkrypt zostaje.
- Nagranie wgrane bez konta znika samo po 30 dniach, razem z transkryptem — tyle masz na wrócenie po nie, zapłacenie albo przypisanie go do konta. Po zalogowaniu zostaje, dopóki sam go nie usuniesz albo dopóki nie usunie go ustawienie z punktu wyżej.
- Link do udostępnienia działa 30 dni i możesz go unieważnić wcześniej. Odbiorca widzi transkrypt, nie dostaje pliku.
- Wersja zredagowana wysyła sam tekst do Anthropic w USA i pytamy o to osobno, przed pierwszym użyciem. Jeśli jej nie uruchomisz, tekst nie opuszcza wymienionych wyżej miejsc.
Jeśli nagranie ma trafić do pełnomocnika albo sądu
Transkrypt nie zastępuje nagrania. Dowodem jest plik dźwiękowy, a zapis tekstowy pozwala go czytać, cytować i wskazać minutę, w której coś padło — zamiast przewijać. Sądy w Polsce dopuszczają nagrania wykonane przez uczestnika rozmowy, ale ocena konkretnego nagrania należy do sądu w konkretnej sprawie, więc o tym, czy i jak je przedstawić, porozmawiaj z pełnomocnikiem, nie z nami.
- Zachowaj oryginalny plik w niezmienionej postaci. Wgraj kopię — oryginał zostaje u Ciebie, na urządzeniu, na którym powstał.
- Transkrypt powstaje automatycznie, więc przesłuchaj go z nagraniem i popraw źle usłyszane słowa w edytorze. Plik TXT ma dopisek, że tekst wygenerowała AI.
- Nazwij mówców tak, jak nazwiesz ich w piśmie. Nie zgaduj — jeśli nie masz pewności, kto mówi w danym fragmencie, zostaw etykietę ogólną.
- Do pisma dołącz czas z zapisu (minuta:sekunda od początku pliku), a datę i okoliczności nagrania opisz osobno.
Pytania
Czy transkrypt jest dosłowny, czy poprawiacie wypowiedzi?
Jest dosłowny. Wahania, powtórzenia, urwane zdania i przekleństwa zostają, a nic nie jest przestawiane ani dopowiadane. Jedyne poprawki wprowadzasz sam w edytorze, na przykład gdy model źle usłyszał nazwisko. Wersja zredagowana, która usuwa wypełniacze, istnieje osobno i przy nagraniu rozmowy zwykle nie jest tym, czego chcesz.
Czy w transkrypcie będzie data i godzina rozmowy?
Nie. Transkrypt ma czas liczony od początku nagrania — minutę i sekundę każdej wypowiedzi — bo z samego dźwięku nie wynika, kiedy został nagrany. Datę i godzinę dokumentujesz sam: zrzutem ekranu z listy nagrań w telefonie, właściwościami pliku albo wiadomością, w której nagranie do Ciebie przyszło.
Czy przyjmiecie wiadomość głosową z WhatsAppa albo nagranie z Androida?
Tak, bez konwersji. WhatsApp eksportuje wiadomości głosowe jako OGG lub OPUS, Android nagrywa w M4A, AMR albo 3GP, iPhone w M4A, a dyktafony w MP3, WAV lub WMA. Prześlij plik dokładnie w tej postaci, w jakiej go masz. Nagrania rozmów telefonicznych z Androida bywają ciche po stronie rozmówcy — darmowy podgląd pokaże, czy jakość wystarczy.
Czy ktoś u was odsłuchuje moje nagranie?
Do przygotowania transkryptu — nie: rozpoznawanie mowy wykonuje automat i nikt nie odsłuchuje nagrania, żeby je przepisać. Plik leży w prywatnym zasobniku w Europejskim Obszarze Gospodarczym i nie jest nigdzie publikowany; to, w jakim zakresie i po co operator ma dostęp do danych, opisuje polityka prywatności. Bez konta nagranie znika samo po 30 dniach; po zalogowaniu usuwasz je w każdej chwili, także od razu po pobraniu tekstu — transkrypt zostaje wtedy na koncie, dopóki i jego nie usuniesz.
Czy muszę zakładać konto, żeby kupić transkrypt jednej rozmowy?
Nie. Przesyłasz plik, czytasz początek transkryptu, płacisz kartą, BLIK-iem albo Przelewy24 i czytasz całość — bez zakładania konta i bez zapisywania karty; adres e-mail podajesz tylko w płatności, do potwierdzenia. Nagranie jest dostępne przez 30 dni w tej samej przeglądarce — opłacone czy nie; jeśli zalogujesz się w tym czasie, zostanie przypisane do konta i przestanie wygasać (plik audio możesz potem usunąć sam albo ustawić, żeby usuwał się automatycznie). Nagranie do pięciu minut przeczytasz w całości za darmo tak samo bez konta — konto po prostu je zachowuje, zamiast pozwolić mu wygasnąć po 30 dniach.
Czy taki transkrypt wystarczy jako dowód?
Sam transkrypt nie — dowodem jest nagranie, a zapis tekstowy pomaga je czytać i cytować. W Polsce sądy dopuszczają nagrania wykonane przez uczestnika rozmowy, ale każde ocenia sąd w konkretnej sprawie. Zachowaj oryginalny plik, popraw źle usłyszane słowa przy odsłuchu i omów sposób przedstawienia nagrania z pełnomocnikiem. Szczegóły opisaliśmy w osobnym artykule.